top of page

Search Results

Znaleziono 13 elementów dla „”

  • Plein Air | Mysite

    Obrazy plenerowe To jest galeria obrazów Boba `` En Plein Air ''. Obrazy, które tu widzisz, zostały namalowane na miejscu w okolicy, w której mieszka w Sefton na Merseyside, z wyjątkiem FSC Preston Montford Hall Field Study Centre w Shrewsbury, Bob namalował to jako prezentacja dla grupy studentów na weekendowych warsztatach malarskich w ośrodku organizowanym przez magazyn „Artyści i ilustratorzy”. Podejście plenerowe zostało zapoczątkowane przez Johna Constable'a w Wielkiej Brytanii około 1813 roku, ale od około 1860 roku stało się podstawą impresjonizmu . Popularność malarstwa plenerowego wzrosła w latach siedemdziesiątych XIX wieku wraz z wprowadzeniem farb w tubkach (przypominających współczesne tubki pasty do zębów). Ścieżka w dół do rzeki Alt 35x25 cm W ten lutowy dzień udało mi się wykonać trzy obrazy w ciągu sześciu godzin. Wszystkie trzy obrazy zostały namalowane w odległości kilku metrów od siebie i, jak widać, krajobraz zmienił się ze śniegu na prawie żaden. Malowałem tę scenę u boku mojego przyjaciela Rogera Jenkinsa, byliśmy po kostki w śniegu malując ten spokojny krajobraz, myśląc, że jesteśmy jedynymi ludźmi w pobliżu, a potem zauważyliśmy strumień ludzi korzystających z tej ścieżki, która prowadzi do dzikiego życia rezerwat przyrody kilkaset metrów dalej. Kiedy skończyliśmy malować tę scenę, odwróciliśmy się i przygotowaliśmy do namalowania naszego następnego obrazu Lunt Lane… Lunt 37x26 cm Ścieżka w dół do rzeki Alt znajduje się po lewej stronie tego widoku, jak widać, prawie nie ma śniegu. Ta scena przedstawia kościół Sefton w oddali, było to bardzo spokojne miejsce do malowania. Roger i ja szczęśliwie malowaliśmy, kiedy furgonetka pocztowa zatrzymała się tuż przed nami na chodniku po lewej stronie. Prawie skończyliśmy malować, ale zajęło nam jeszcze pół godziny. Myśląc, że kierowca właśnie dostarcza paczkę, oboje myśleliśmy, że za kilka chwil wznowi dostawy, w rzeczywistości został na lunch, zaparkowany, tuż przed miejscem, w którym malowaliśmy, wtedy zdecydowaliśmy się pomalować trzeci malowanie w naszej trylogii Opuszczony budynek Opuszczone budynki, Lunt 35x24 cm To był nasz trzeci i ostatni obraz tego dnia w małej wiosce Lunt w Sefton na Merseyside i jest dosłownie tuż za nami. Zostały nam tylko dwie godziny, zanim straciliśmy światło, więc po prostu odwróciliśmy nasze sztalugi i zaczęliśmy malować. Te opuszczone budynki stanowiły niezły kontrakt z pogodnym krajobrazem „The Path Down to the River Alt” i widokiem na kościół Sefton z „Lunt Lane”, bez furgonetki poczty. Zaskakujące jest to, co kryje się za żywopłotami pól, kiedy przejeżdżasz samochodem, Roger i ja myśleliśmy, że to miejsce jest jak pustynia, płaskie i nieciekawe… jak bardzo się myliliśmy, tak naprawdę mamy więcej czasu na malowanie w tym obszarze Biały Dom przy Hall Lane 35x24 cm Ta scena jest około mili dalej od wioski Lunt na Back O The Town Lane w Ince Blundell. Stałem tuż przy drodze na polu rolników malując tę scenę, pole było pokryte śniegiem, ale po dwóch godzinach stojącego malowania zamieniło się w grzęzawisko. Cały czas chodziłem po miejscu, malując, żeby nie dopuścić do zimna, wszystko, czego byłem świadomy, to odgłosy natury. Śpiew ptaków, pianie koguty czekające na odpowiedź, lecą tam iz powrotem, potem odgłosy małych motorowerów jadących po torze, potem dziwny wystrzał z pistoletu przełamuje spokojną atmosferę, pierwszy uchylasz się, drugi przeklinasz, ale to nie przeszkadza w malowaniu. Kiedy malowałem tę scenę, dwie panie przechodzące obok zatrzymały się na chwilę, żeby ze mną porozmawiać, jedna z nich powiedziała, że jej mąż maluje i byłby zainteresowany zobaczeniem, co robisz, poprosiła o podanie moich danych na jej męża, który nazywał się Roger Jenkins Miska na poncz i kościół Sefton 35x24 cm Nie wiem, czy to była własność prywatna, czy nie, ale Roger Jenkins i ja ustawiliśmy nasze sztalugi na tym polu po drugiej stronie ulicy od Punch Bowl i XI-wiecznego kościoła Sefton i pomalowaliśmy w ciszy i spokoju. To kolejne z tych miejsc, jeśli możesz zobaczyć nad żywopłotem lub przez niego, możesz odkryć niesamowite miejsca do malowania Kaplica św Katarzyny (opactwo Lydiate) 12 x 16 cali To wyjątkowo spokojne i piękne miejsce do malowania, malowałem to miejsce na śniegu iw upale lata. kiedy malowałem tę scenę, był to jeden z najgorętszych dni lata. Nie zdawałem sobie wtedy sprawy, ale to miejsce było pułapką cieplną, malowałem dopiero nieco ponad godzinę, kiedy zacząłem czuć się nieswojo, woda w mojej butelce była ciepła i nie mogłem się skoncentrować, ciepło mnie dosięgało . Miałem na sobie czapkę i luźne lekkie ubrania, ale nie zrobiłem żadnej różnicy, w tym momencie postanowiłem nazwać to dniem, ponieważ kontynuowanie może stać się niebezpieczne FSC Preston Montford Hall, Shrewsbury To był obraz demonstracyjny, który namalowałem na miejscu dla grupy ludzi, którzy uczestniczyli w jednym z moich weekendowych warsztatów malarskich w Preston Montford Hall Field Study Centre (FSC) w Shrewsbury, budynek na obrazie był biurami centrum. Warsztaty zostały zorganizowane przez magazyn The Artists 'and Illustrators Kościół Melling widziany z kanału 12x16 cali To widok z kanału, który biegnie obok Melling, Maghull i Lydiate i dalej, jest to doskonałe miejsce na spacery, jazdę na rowerze i malowanie. To szczególne miejsce wychodzi na pole do pubu Bootle Arms i kościoła Melling w oddali. Jedyne, co mnie tego dnia niepokoiło, to komary, były przed twoją twarzą i trzymały się obrazu, moja żona siedziała obok mnie i czytała, ale wydawało się, że jej nie przeszkadzają. Od czasu do czasu przepływała pięknie pomalowana wąska łódź, a ty wyjmowałeś aparat i robiłeś zdjęcia do wykorzystania w przyszłości. Ludzie przechodzą obok, niektórzy spacerują, niektórzy zatrzymują się i rozmawiają o Twoim obrazie, ale większość po prostu przechodzi obok i przywitaj się… to zdecydowanie miły sposób na spędzenie dnia Kościół św. Heleny (kościół Sefton) 9,5 x 13,5 cala Myśląc, że to miejsce nie jest odpowiednie do malowania, Roger i ja ustawiliśmy nasze sztalugi i zaczęliśmy malować tę scenę z widokiem na parking Punch Bowl i kościół Sefton. Było zimno, wilgotno i duszno, ale nam to nie przeszkadzało. Cicho i na uboczu, ale okazało się, że jest to popularna arteria dla spacerowiczów, ponieważ podczas malowania mijały nas liczne grupy spacerowiczów. Gdy przygotowywaliśmy się do opuszczenia tego miejsca po kilku godzinach malowania, nadszedł podmuch wiatru i wziął mój obraz, który był namalowany na szorstkim papierze akwarelowym Saunders Waterford 300 funtów, z mojej ręki i upuścił go twarzą w dół w błoto , na obrazie widać jeszcze resztki gruzu

bottom of page